Strona główna Forum Logowanie 22 lutego 2018, 05:33:21

Aktualności: Teoria spiskowa historii: dlaczego Pan Marek spóźnił się na obóz

Czasami zdarzają się przypadki, że można zrobić felieton z "własnej i nieprzymuszonej" woli ;D

Cały nasz obóz zastanawia się dlaczego jeden z najlepszych kadrowców, pan Marek nie mógł przyjechać do potęgi na czas. Co takiego opóźniło go w drodze na miejsce? Czy była to zbyt duża ilość gier planszowych? Znając pana Marka nie można wykluczyć takiej możliwości. 1 tura potrafi przeistoczyć się w całonocną sesję, emocjonującą od początku do końca. Może było to spowodowane niemożliwością wzięcia ze sobą jakiejkolwiek zgrzewki wody, która później przy dotknięciu nie zamieniłaby się w wino? A co ze sprzętem? Kamera, statyw to coś, bez czego pan Marek nie jest panem Markiem. Myślę, że nie był nawet w Polsce. Nie. Pan Marek mógł być na drugim końcu Bałtyku. Niestety, gdy przyszła pora na wyjazd pan Marek zapomniał, że po ścięciu włosów moce boże czasem zanikają i nie był on w stanie przejść boso po wodzie do naszego obozu. Nie wykluczam też możliwości, że pan Marek przesiaduje po wszelakich plażach i medytuje o tym jak by tu nauczyć wszystkich obozowiczów, jak się porządnie trzyma mikrofon. Jest jeszcze jedna teoria. Pan Marek jest tu tak naprawdę od początku. Chodzi po mieście, codziennie pod inną postacią, zagaduje, a później napełnia ludzi swoim słowem. Ci natomiast są tak oszołomieni, że jedyne co chcą później robić, to kupować nasze gazety i słuchać na okrągło RewalStacji .

Nadesłał(a) wojtek.narozny opublikowano 06-07-2015 @ 21:37

Komentarze




Strona główna

Copyright by Slawomir & Agencja AgatArt    2007-2018